Tani taras nie musi oznaczać prowizorycznej nawierzchni ani materiałów, które po kilku sezonach trzeba będzie wymienić. Największe oszczędności zwykle wynikają z dobrego projektu: prostego kształtu, ograniczenia liczby docinek, dopasowania technologii montażu do istniejącego podłoża i rozsądnego wyboru płyt. Jeśli budżet jest ograniczony, warto najpierw ustalić, na czym można zaoszczędzić bez pogorszenia trwałości, a dopiero później porównywać ceny samych materiałów. Na końcowy koszt wpływają bowiem także przygotowanie podłoża, sposób montażu i liczba detali wykończeniowych.
Jak zrobić tani taras i nie przepłacić za przygotowanie podłoża?
Koszt tarasu zaczyna się znacznie wcześniej niż przy wyborze nawierzchni. Dużą część budżetu mogą pochłonąć roboty ziemne, kruszywo, wylewka, hydroizolacja albo korekta spadków. Dlatego sposób wykonania powinien wynikać z warunków na miejscu. Jeśli przy domu znajduje się już stabilna płyta betonowa lub odpowiednio przygotowane podłoże, nie ma sensu projektować dodatkowych warstw, których wybrany system montażu nie wymaga.
Przy tarasie na gruncie nie warto natomiast oszczędzać na podbudowie. Źle zagęszczone kruszywo, niewłaściwy spadek czy przypadkowy układ warstw mogą później oznaczać osiadanie nawierzchni i konieczność poprawek. Tani taras na gruncie powinien być przede wszystkim prosty konstrukcyjnie: regularny prostokąt, niewiele narożników i format płyt pozwalający ograniczyć docinanie. Im więcej załamań, stopni i nietypowych wykończeń, tym więcej materiału może trafić w odpady i tym bardziej pracochłonny staje się montaż.
Dobrym sposobem na kontrolowanie kosztów jest policzenie całej konstrukcji, a nie wyłącznie ceny za metr kwadratowy płyt. W jednym wariancie droższa może być nawierzchnia, ale prostszy montaż, w innym odwrotnie. Dopiero zestawienie kosztu podbudowy, płyt, elementów montażowych, fugowania, transportu i robocizny pokazuje, który wariant rzeczywiście pozwoli zrobić tani taras przy domu.
Tani taras z gresu – gdzie szukać oszczędności?
Jeżeli planowany jest tani taras z gresu, warto sprawdzić końcówki serii, promocje oraz płyty drugiego gatunku. Takie produkty mogą kosztować mniej, ale przed zakupem trzeba dokładnie przeczytać ich opis. Drugi gatunek może wiązać się z różnicami w odcieniu, niewielkimi odchyleniami wymiarowymi czy niedoskonałościami powierzchni i krawędzi. Przy prostym tarasie, na którym można wcześniej rozplanować poszczególne elementy, jest to jeden ze sposobów na ograniczenie wydatków na nawierzchnię.
Przykładem jest SQUARE antracite 60 × 60 cm, gr. 2 cm, gat. II. Płyta ma format 60 × 60 cm i grubość 2 cm. W opisie produktu wskazano, że w II gatunku mogą pojawić się różnice odcienia, niewielkie odchylenia od deklarowanego wymiaru lub kąta prostego oraz niedoskonałości powierzchni i krawędzi. Taki materiał warto więc rozłożyć próbnie i zaplanować jego rozmieszczenie przed rozpoczęciem montażu.
Oszczędność może dać również wybór jednego formatu na całej powierzchni. Łączenie kilku rozmiarów komplikuje układ, zwiększa liczbę cięć i utrudnia wykorzystanie pozostałych fragmentów. Jeśli priorytetem jest tani taras z płyt, prosty wzór ułożenia będzie zwykle korzystniejszy niż nawierzchnia z wieloma formatami, obramowaniami i dekoracyjnymi pasami.
Nie należy natomiast automatycznie wybierać najtańszej płyty bez sprawdzenia jej parametrów i możliwości montażu. Niższa cena nawierzchni traci znaczenie, jeśli wymusza zastosowanie droższej technologii albo generuje dużą liczbę odpadów. W przypadku gresu tarasowego popularnym rozwiązaniem są płyty o grubości 20 mm, które mogą być układane m.in. na systemie wspornikowym.
Czy tani taras na wspornikach ma sens?
Na istniejącej, odpowiednio przygotowanej powierzchni warto rozważyć montaż płyt na wspornikach. W tym systemie płyty układa się punktowo na podporach, bez trwałego przyklejania ich do podłoża. Rozwiązanie ułatwia poziomowanie nawierzchni, pozwala odprowadzać wodę przez szczeliny i pozostawia wolną przestrzeń pod płytami. Koszt wsporników trzeba jednak porównać z ceną alternatywnego systemu wraz z materiałami montażowymi i robocizną.
Przy niewielkim zakresie wysokości można zastosować np. wspornik tarasowy regulowany 15–19 mm. Model jest przeznaczony pod płyty ceramiczne, betonowe i kamienne, a regulacja umożliwia ustawienie wysokości podparcia od 15 do 19 mm. Może więc sprawdzić się tam, gdzie podłoże jest już wykonane, a potrzebna jest stosunkowo niska konstrukcja tarasu.
Wsporniki nie są jednak sposobem na naprawienie każdego źle przygotowanego podłoża. Przed wyborem trzeba uwzględnić jego stan, wymagany zakres wysokości oraz format i sposób podparcia płyt. Tani taras na wspornikach jest opłacalny przede wszystkim wtedy, gdy technologia pasuje do warunków istniejących na miejscu.
Na czym jeszcze można obniżyć koszt tarasu?
Podstawą jest dokładny pomiar. Zamówienie zbyt dużej ilości materiału niepotrzebnie zwiększa koszt inwestycji, ale zakup dokładnie według powierzchni tarasu również może być problemem. Trzeba uwzględnić docinki i możliwe straty, szczególnie przy narożnikach, stopniach lub nieregularnym obrysie. Przy płytach z outletu ma to dodatkowe znaczenie, ponieważ poszczególne partie są dostępne w ograniczonych ilościach.
Koszt można ograniczyć także przez etapowanie wyposażenia tarasu. Oświetlenie dekoracyjne, donice, zabudowy boczne czy zadaszenie można dodać później. Znacznie trudniej poprawić źle wykonaną podbudowę albo niewłaściwie zaplanowany spadek. Dlatego przy ograniczonym budżecie lepiej najpierw prawidłowo wykonać konstrukcję i nawierzchnię, a elementy dodatkowe rozłożyć na kolejne etapy.
Jeśli część prac ma być wykonywana samodzielnie, warto przejąć przede wszystkim te zadania, które nie wymagają specjalistycznego sprzętu ani doświadczenia wykonawczego. Przygotowanie terenu czy rozplanowanie płyt może obniżyć koszt robocizny, ale błędy przy podbudowie, odwodnieniu lub montażu mogą szybko pochłonąć wcześniejsze oszczędności.
Najtańszy materiał nie zawsze daje więc najtańszy gotowy taras. Tani taras powstaje przede wszystkim dzięki prostemu projektowi, właściwemu wykorzystaniu istniejącego podłoża, ograniczeniu odpadów i dobraniu technologii montażu do konkretnej sytuacji. Dopiero w takim projekcie promocje, płyty drugiego gatunku czy prostszy system montażowy rzeczywiście obniżają koszt, zamiast przesuwać wydatki na późniejsze poprawki.
Czytaj także:JAKA NAWIERZCHNIA WOKÓŁ DOMU SPRAWDZI SIĘ NA PODJEŹDZIE, ŚCIEŻKACH I TARASIE?

